INWEMER SYSTEM sp. z o.o.

Jesteśmy firmą nowoczesną i elastyczną, poszukującą dla swoich Partnerów jak najlepszych rozwiązań.
Jeśli są Państwo zainteresowani współpracą z nami, prosimy o kontakt.

Złożymy Państwu odpowiednio przygotowaną ofertę.
Praca tymczasowa to korzystne rozwiązanie, zarówno dla pracodawców, jak  i dla kandydatów na pracowników !

twoja-praca.org

 

GP People

Praca tymczasowa to usługa pozwalająca Państwu wynająć pracowników na różny okres czasu, bez konieczności nawiązywania z nimi bezpośredniego stosunku prawnego. Nasza działalność może ograniczyć się do doradztwa poprzez audyt dokumentacji pracowniczej czy sytuacji personalnej przedsiębiorstwa po tworzenie wzorów dokumentów i regulaminów. Pod pojęciem rekrutacji pracowników kryje się kompleksowy proces doboru i selekcji pracowników dla firm. GP People pozyska dla Państwa pracowników ze Wschodu i Azji, pracowników wyszkolonych, zmotywowanych do pracy i bez wielkich oczekiwań finansowych.

Maciej Mazur - Jestem z Marsa, jestem z Marsa!

2010-07-29 11:44:00
napisal: Maciej Mazur

Za dużo telewizji. Zdecydowanie. Praca w stacji informacyjnej ma to do siebie, że w ciągu dnia, jak telewizji nie robimy, to ją oglądamy. Stale nam towarzyszy w redakcji, no bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, albo któremu politykowi strzeli coś do głowy. Tak więc oglądamy. Między Palikotem i Macierewiczem przerwa reklamowa. A w przerwie?

Brygida Grysiak - Rozbawił posłów do łez

2010-02-18 01:53:00
napisal: Brygida Grysiak

Po lekturze stenogramów z zamkniętego posiedzenia wcale się nie dziwię. Był zabawny. Momentami bardzo. Na posiedzeniu podobno przekonujący. O tyle, że nie zastanawiał się nad tym, co mówił. I mówił dużo. Nie kończył zdań, robił wtrącenia. Innymi słowy, potok słów. Szkoda, że kiedy padały pytania o stenogramy podsłuchanych rozmów, mówił tylko: nie wiem, nie pamiętam, a poza tym, kiedy to było…

Jacek Gasiński - Anty-wybór

2010-01-29 11:55:00
napisal: Jacek Gasiński

Jakie to Polskie! Kampania prezydencka rozpoczyna się od typowania tych, którzy nie będą w wyborach startować. Kilku już się zgłosiło. Na ochotnika.

Brygida Grysiak - Rostowski nie wiedział

2010-01-13 14:44:00
napisal: Brygida Grysiak

Minister finansów nie wiedział, że minister Boni 3 sierpnia 2009 roku polecił ministrowi Kapicy (jego zastępcy) przygotowanie założeń do zupełnie nowej ustawy hazardowej. Nie wiedział też, że kilka dni wcześniej na spotkaniu z minister Suchocką – Roguską (jego zastępcą) i ministrem Bonim Premier polecił szybkie opracowanie nowej ustawy.

Maciej Mazur - Teksański numer 2

2009-12-15 18:37:00
napisal: Maciej Mazur

Ciąg dalszy nastąpił. Czytać ku przestrodze i pilnować swoich kart, bo gdy Państwa okradną, to może się okazać, że muszą Państwo gangsterom jednak pyszną fajitę w meksykańskim barze zasponsorować. Ale po kolei.

Maciej Mazur - Teksański numer

2009-12-14 07:20:00
napisal: Maciej Mazur

W środku nocy z soboty na niedzielę zadzwonił telefon. „Numer prywatny”. – E, pewnie ktoś się upił i źle wykręcił numer – pomyślałem. Niesłusznie. Jak się okazało rano, numer rzeczywiście mi ktoś wykręcił niezły i to na trzeźwo. Numer teksański.

Brygida Grysiak - Dwa pytania

2009-12-04 21:11:00
napisal: Brygida Grysiak

Ja właściwie mam dzisiaj tylko dwa pytania.

Maciej Mazur - Mniejsze zło, większy błąd

2009-11-09 11:56:00
napisal: Maciej Mazur

W niedzielę obejrzałem w kinie "Mniejsze zło" Janusza Morgensterna. Film jak film – myślałem, że będzie lepszy – ale scenograf powinien chyba poszukać innej pracy. Albo częściej odwiedzać sklepy ze starociami.

Maciej Mazur - Game Over

2009-10-30 19:18:00
napisal: Maciej Mazur

Bar – bar – bar - I sypią się pieniądze. Bank rozbity. Jednoręki bandyta oddaje tobie, co kryje w sobie. To, co zebrał od wszystkich naiwnych liczących na szybką wygraną.

Paweł Płuska - Przesada

2009-09-01 18:33:00
napisal: Paweł Płuska

Nie mamy za co kochać Rosjan. Nie mamy. To prawda. Trzeba pamiętać o tym co się działo w ostatnim stuleciu, o wciąż nie zabliźnionych ranach, o mogiłach, które znamy i tych, o których jeszcze nic nie wiemy. Ale czy to co się dzieje po obu stronach granicy nie jest przesadą?